Burza w szklance wody, czyli zmiany w nadzorze związane z wprowadzeniem pojęcia małej kasy

Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 31 lipca 2015 r. (sygn. akt K 41/12; Dz. U. z 2015 r., poz. 1158; OTK Seria A 2015 r., Nr 7, poz. 102) orzekł, że art. 60 ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo – kredytowych z dnia 5 listopada 2009 r. (dalej u.s.k.o.k.), w zakresie, w jakim nie ogranicza środków nadzoru KNF nad działalnością małych kas, jest niezgodny z art. 22 w związku z art. 31 ust. 3 i art. 58 ust. 1 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. Z treści uzasadnienia wyroku, jak się wydaje, wynika, że Trybunałowi Konstytucyjnemu chodziło o to, aby ustawodawca tak zmodyfikował poszczególne przepisy z zakresu nadzoru KNF nad kasami, aby z ich treści wyłaniało się wyraźne zróżnicowanie nadzoru w zależności od tego, czy dana kasa jest kwalifikowana jako mała, czy też nie. Jednak ustawodawca  przepisami ustawy z dnia 26 stycznia 2017 r. o zmianie ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo – kredytowych i innych ustaw (Dz. U. z 2017 r., poz. 245) zmienił jedynie treść art. 60 u.s.k.o.k. wprowadzając klauzulę generalną zobowiązującą KNF do wykonywania nadzoru nad kasami „adekwatnie do stopnia skomplikowania prowadzonej przez kasy działalności oraz skali ryzyka występującego w działalności kas” i dodał nowy art. 60a u.s.k.o.k. uszczegóławiający tę klauzulę. Ten nowy artykuł, który zresztą dotyczy tylko  części zakresu nadzoru wykonywanego przez KNF nad kasami (środków nadzorczych i naprawczych oraz czynności nadzorczych) wprowadza dodatkową przesłankę – skali działalności kasy, a także wyraźnie artykułuje zasadę, do której i tak KNF się powinna stosować, tj. zasadę proporcjonalności i wynikającą z niej zasadę stopniowalności stosowania środków nadzorczych. Słowem, nowelizacja u.s.k.o.k. z 2017 r. nieco rozczarowuje, bo można się było spodziewać o wiele dalej idącej i bardziej szczegółowej ingerencji ustawodawcy w przepisy u.s.k.o.k. Z drugiej strony dobre i to. Już od dawna w literaturze postulowano podział kas, praktykowany w innych krajach, ze względu na ich „wielkość”. Tak więc, dokonana na początku 2017 r. nowelizacja u.s.k.o.k. i wprowadzenie pojęcia małej kasy to krok w dobrym kierunku. Na pewno najbardziej odczuwalne przez kasy są działania nadzorcze, ale podział na małe kasy i pozostałe ma przede wszystkim znaczenie w obszarze norm ostrożnościowych. Owszem, nową regulację art. 60 u.s.k.o.k. można zastosować także do stanowienia i stosowania norm ostrożnościowych, ale to wymaga już niestety dokonania odpowiedniej wykładni.

Witold Srokosz